Dla kogo jest Lokamo
Ten sam zestaw narzędzi działa inaczej w restauracji z obsługą kelnerską i inaczej przy ladzie. Poniżej opisujemy, co realnie zmienia się w każdym z tych miejsc.
Nie każdy lokal ma ten sam problem
Restauracja z obsługą kelnerską traci czas na chodzenie do stolika po zamówienie i drugi raz po rachunek. Kawiarnia traci go na kolejce, która blokuje wejście w godzinach szczytu. To są dwa różne wąskie gardła i mają dwa różne rozwiązania, choć narzędzie jest jedno.
Dlatego zamiast jednej strony „dla gastronomii” opisujemy każdy typ lokalu osobno: co dokładnie się zmienia, czego nie warto wdrażać i od czego zacząć w pierwszym tygodniu.
Co decyduje o tym, które funkcje mają sens
Pierwsze pytanie brzmi: gdzie gość spędza czas czekania. Jeśli przy stoliku, wąskim gardłem jest liczba przejść kelnera i najwięcej zmienia zamawianie oraz płatność przy stole. Jeśli na stojąco przy ladzie, wąskim gardłem jest przepustowość jednego miejsca i najwięcej zmienia zamawianie z wyprzedzeniem.
Drugie pytanie brzmi: czy rachunek dzieli się między osoby. Przy stolikach czteroosobowych i większych podział rachunku potrafi zabrać kelnerowi więcej czasu niż samo przyjęcie zamówienia, a jest czynnością czysto techniczną, którą gość wykona sam szybciej.
Trzecie pytanie dotyczy powrotów. W lokalu, do którego przychodzi się raz na kwartał, opinia w Google waży więcej niż wygoda zamawiania, bo to ona przyprowadza następnego gościa. W lokalu, do którego wpada się codziennie, jest odwrotnie.